<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="1 Majowe proporczyki">
<author_1="Jar">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="4">
<date="1951-04-29">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Niespodzianki terenu
„Królestwo” Bielickiego rozciąga się od kamieniczki nr 55 na rogu Freta i Franciszkańskiej do Freta nr 29. Zobowiązanie załogi tego odcinka brzmiało: przygotować wszystkie obiekty do robót murarskich: czyli uprzątnąć gruz, wyreperować zdrowe jeszcze ściany, a rozebrać nienadające się do użytku. Praca ta, na pozór prosta, w rzeczywistości stwarza wiele trudności.
— Ot, patrzcie tutaj — Bielicki z zakłopotaniem wskazuje ręką głęboki wykop. — Wyrzuciliśmy gruz i w fundamentach pokazały się wielkie polne kamienie. Trzeba je było usunąć. Zajęło to nam wiele cennego czasu. To samo zdarzyło się tu obok — pod 53.
Poprzez resztki starych, obrośniętych murawą ścian domu nr 51 przebija szare tło betonowej płyty. Cóż to, przecież miano według zobowiązania przygotować stanowiska dla murarzy, a tymczasem położono już strop nad piwnicami? Rozjaśniają się twarze. Tutaj bardzo znacznie przekroczono zapowiedziany czyn. Podobny widok jest obok i dalej, na drugiej, trzeciej, czwartej kamieniczce. Wszędzie położono stropy. Zobowiązanie wykonano w 200 proc.
Zabytkowe kamieniczki 
A jak jest u Migacza pod 25? 
Dom, Freta 25, nie jest budowany od fundamentów, lecz prowadzi się tutaj rekonstrukcje zabytkowych murów z XIX wieku. Praca bardzo skomplikowana — popękane mury po prostu rozsypują się, a cegła kruszy się w palcach. — Postanowiono jednak doprowadzić kamienicę do stanu surowego. Wszyscy na zebraniu o tym słyszeli. Teraz wszyscy patrzą z uwagą na grupę Migacza, każdemu zależy, aby na Nowym Mieście nie było niedotrzymanych obietnic.
Od kamienicy Freta nr 25, podpartej rusztowaniami, w kierunku Długiej ciągną się już wykonane miniaturowe zabytkowe domki. Kwietniowe słońce lśni na miedzianych blachach mansard. Odbija się w szybach okien. Tam stoi wśród szeregu innych kamieniczka nr 19, od sąsiadek różni się tylko tym, że wnętrza jej bielą się już tynkami. Ma być — w myśl zobowiązania — oddana do użytku 1 Maja.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>